* [przyszło lato i znowu...]

*

przyszło lato i znowu byłem zakochany
według tradycji nowego ze starym
podaję ci szlafrok mojej skóry
kąpiel trwała tylko chwilę
twoje włosy schną wolno przez następne dni
obraz i podobieństwo schnie na białej pościeli
wstaje pierwszy lepszy martwy dzień
przez otwarte okno będziesz odbierała defiladę
na czele z adiutantem moich wielkich snów